Analiza wpływu trendów w mobilności na rynek motoryzacyjny w Polsce

Analiza wpływu trendów w mobilności na rynek motoryzacyjny w Polsce - 1 2025

Samochód przestaje być świętością – jak Polacy zmieniają podejście do mobilności

Pamiętacie te czasy, gdy świeżo upieczony kierowca niemal obnosił się z kluczykami do pierwszego auta? Dziś dla wielu młodych mieszkańców miast to bardziej kłopot niż powód do dumy. Zaskakujące, ale w ciągu ostatnich 5 lat liczba młodych dorosłych (18-24 lata) posiadających prawo jazdy spadła w Polsce o 7%. To nie przypadek – zmienia się cały paradygmat mobilności.

Car-sharing podbija miasta – czy to już koniec ery posiadania auta?

Warszawa i Wrocław przodują w rankingu miast z najlepiej rozwiniętym car-sharingiem, ale ciekawsze jest to, że usługi typu Panek czy Traficar podbijają także mniejsze ośrodki. W Lublinie czy Białymstoku liczba wynajmów rośnie w tempie 30% rocznie! Klienci pokochali wygodę – nie muszą martwić się przeglądami, ubezpieczeniem ani miejscem parkingowym.

Znam przypadek rodziny z Poznania, która po 15 latach posiadania drugiego auta… sprzedała je na rzecz abonamentu car-sharingowego. Oszczędzają około 800 zł miesięcznie. Czy takich przypadków będzie przybywać? Wszystko na to wskazuje.

Elektryki – moda czy konieczność? Polska specyfika

Wbrew obiegowej opinii, to nie ekologia, a ekonomia przekonuje Polaków do elektryków. Tesla Model 3 w leasingu dla firmy kosztuje miesięcznie tyle samo co nowa Toyota Corolla! Problemem pozostaje jednak nasza wschodnia mentalność – wciąż boimy się zasięgu i zimowych spadków wydajności.

Ciekawostka: W Krakowie powstał pierwszy w Polsce hub ładowania, gdzie na jednym parkingu można naładować 30 aut jednocześnie. To może być przełom, ale… wciąż brakuje tego typu rozwiązań poza dużymi miastami.

Komunikacja miejska kontra samochód – kto wygra?

modernizacja transportu publicznego robi swoje. W Łodzi po uruchomieniu LKA aż 1 na 8 kierowców zrezygnował z codziennego użytkowania auta. Ale prawdziwa rewolucja dzieje się w Warszawie, gdzie integracja różnych środków transportu (metro, tramwaje, Veturilo, car-sharing) działa naprawdę sprawnie.

Paradoksalnie, to nie oznacza końca motoryzacji. Producenci odpowiadają nowymi modelami biznesowymi – abonamentami, krótkoterminowymi najmami, pakietami mobilność jako usługa. Można powiedzieć, że branża w końcu zaczęła słuchać, czego naprawdę chcą konsumenci.

Co nas czeka? Przyszłość bez własnych aut, ale z większą swobodą

Już dziś widać, że dla pokolenia Z samochód to po prostu narzędzie, a nie symbol statusu. Za 5-10 lat możemy mieć do czynienia z zupełnie nowym modelem mobilności, gdzie płynnie przechodzimy z tramwaju na rower miejski, potem na wynajęte auto, a na dłuższą trasę wybierzemy elektryczny carpooling.

Największym wyzwaniem będzie dostosowanie infrastruktury – zarówno tej fizycznej, jak i prawnej. Ale jeśli nam się to uda, zyskamy coś więcej niż wygodę – prawdziwą wolność wyboru jak chcemy się przemieszczać.

PS. Ciekaw jestem, ilu z Was wciąż nie wyobraża sobie życia bez własnego auta? A może już przeszliście na ciemną stronę mocy i korzystacie tylko z car-sharingu? Podzielcie się doświadczeniami!